# cat /proc/sys/kernel/sysrq
1
echo 1 > /proc/sys/kernel/sysrq
kernel.sysrq = 1
GRUB_CMDLINE_LINUX_DEFAULT="sysrq_always_enabled=1"
Alt + SysRq
REISUB
# cat /proc/sys/kernel/sysrq
1
echo 1 > /proc/sys/kernel/sysrq
kernel.sysrq = 1
GRUB_CMDLINE_LINUX_DEFAULT="sysrq_always_enabled=1"
Alt + SysRq
REISUB
ssh user@pc 'sudo systemctl stop lightdm.service; sudo chvt 1'
ssh -t user@pc htop
apt install knockd
[options]UseSyslogLogFile = /var/log/knockd.logInterface = eno1[echo]sequence = 1,1,1seq_timeout = 1command = echotcpflags = syn
# control if we start knockd at init or not# 1 = start# anything else = don't start# PLEASE EDIT /etc/knockd.conf BEFORE ENABLINGSTART_KNOCKD=1# command line optionsKNOCKD_OPTS="-i eno1"
apt install knockd
knock -v host port1 port2 port3
apt install fwknop-client
apt install fwknop-server
fwknop -a ip.klienta -D ip.serwera --key-gen -C /sciezka/do/zdalnej/komendy --save-rc-stanza
START_DAEMON="yes"DAEMON_ARGS="-f -U"
SOURCE ip.klientaKEY_BASE64 klucz1HMAC_KEY_BASE64 klucz2ENABLE_CMD_EXEC Y
fwknop -n docelowy.serwer -C /sciezka/do/komendy
gdebi shell2http_1.17.0_linux_amd64.deb
[Unit]Description=shell2http[Service]Type=oneshotExecStart=/bin/shell2http /polecenie1 "/sciezka/do/polecenia1" /polecenie2 "/sciezka/do/polecenia2"[Install]WantedBy=multi-user.target
systemctl enable shell2http.service
systemctl start shell2http.service
adres.ip.serwera:8080/polecenie1
adres.ip.serwera:8080/polecenie2
ssh -t user@pc htop
ssh user@pc 'sudo systemctl stop lightdm.service; sudo chvt 1'
ssh -X user@pc 'sudo -E polecenie'
ssh -X user@pc 'su -p -c "PATH=/usr/sbin:/sbin:$PATH polecenie"'
ssh -X user@pc przeglądarka
apt install xorgxrdp xrdp
cat /etc/ssh/sshd_config | grep -e X11Forwarding -e PermitUserEnvironment -e X11UseLocalhost
X11ForwardingPermitUserEnvironment yesX11UseLocalhost yes
systemctl restart ssh.service
Całkiem przez przypadek znalazłem ostatnio Lyrion Music Server. Jest to serwer muzyki z masą różnych opcji i dodatków. Okazało się, że instalacja jest cholernie prosta, soft bardzo użyteczny a i jak ktoś ma stary sprzęt grający (tudzież wzmacniacz, głośniki, cokolwiek innego) to wystarczy zainwestować np w jakiś mały komputerek (terminal, mini pc, raspberry pi, cokolwiek podobnego) i mamy na czym słuchać :D
https://lyrion.org/
Poza instalacją Debiana wystarczy zainstalować paczkę deb z powyższej strony (najlepiej z wykorzystaniem gdebi to i dociągnie zależności) oraz dodatkowo wymagany będzie poniższy odtwarzacz:
https://packages.debian.org/trixie/squeezelite
Dla stable instalujemy...:
apt install squeezelite
Pakiet w repo dostępny jest od wydania Debiana Bullseye do Unstable (na 22.12.2025).
Jako że docelowo chciałem mieć możliwość odtwarzania muzyki zgranej z płyt do katalogu domowego docelowego użyszkodnika, to musiałem trochę pokombinować. Serwer tworzy użytkownika squeezeboxserver, więc testowo dodałem go do następujących grup:
gpasswd -a squeezeboxserver users
gpasswd -a squeezeboxserver uzyszkodnik
Uprawnienia dla katalogu domowego:
chmod -R 755 /home/uzyszkodnik
Pozwoli nam to na dostęp do muzyki. Dla list odtwarzania zrobiłem osobny katalog m3u i dla niego inne uprawnienia:
chmod -R 777 /home/uzyszkodnik/m3u
Dodatkowo, w opcjach serwera:
Kilka tygodni temu potrzebowałem skonfigurować klienta Transmission w trybie systemowej usługi (tzw demona). Oto bardzo krótki poradnik na przykładzie Debiana Stable (wersja 13 w momencie pisania). U mnie usługa działa na użytkowniku na którym docelowo operuję.
Najpierw instalujemy:
apt install transmission-cli transmission-common transmission-daemon
Usługa po wystartowaniu ładuje sobie konfig i w trakcie wyłączania np systemu nadpisuje wcześniej zapamiętaną konfigurację. Niweluje nam to wprowadzone w między czasie zmiany także jeżeli po powyższej instalacji, o ile usługa sama z siebie wystartuje, wyłączamy:
systemctl stop transmission-daemon.service
Następnie musimy utworzyć następujący plik (katalog, jeśli nie istniejemy, również należy utworzyć)...:
nano /etc/systemd/system/transmission-daemon.service.d/user.conf
... o następującej zawartości:
[Service]
User=
User=xxx
Group=xxx
gpasswd -a xxx debian-transmission
mkdir .config/transmission-daemon
cp /etc/transmission-daemon/settings.json .config/transmission-daemon/
rm -R /etc/transmission-daemon/*
"download-dir": "/home/xxx/Pobrane","incomplete-dir": "/home/xxx/Pobrane",
"rpc-password": "jakies-haslo",
systemctl daemon-reload ; systemctl start transmission-daemon.service
Od jakiegoś czasu zachodziła potrzeba uruchomienia serwera vnc na kilku maszynach. Nie zawsze jest czas żeby biegać od ekranu do ekranu, nawet jeżeli są to jednostki do testów itp.
Naskrobałem (no dobra, podobne rozwiązanie można znaleźć...) usługę systemową (unit w systemd pod Debianem 13). Tworzymy plik /etc/systemd/system/x11vnc.service o następującej zawartości:
[Unit]
Description=x11vnc
After=display-manager.service network.target syslog.target
[Service]
Type=forking
ExecStart=/usr/bin/x11vnc -forever -display :0 -auth guess -rfbauth plik.z.haslem
ExecStop=/usr/bin/killall x11vnc
Restart=on-failure
[Install]
WantedBy=multi-user.target
Tworzymy plik.z.haslem (najwygodniej w katalogu /etc lub ewentualnie /opt):
x11vnc -storepasswd haslo plik.z.haslem
Następnie, oczywiście z uprawnieniami roota:
systemctl daemon-reload
systemctl enable x11vnc.service
systemctl start x11vnc.service
I to było na tyle.
Cześć!
Pokrótce. Na wifi6 Intela (AX200) sieć po dłuższym czasie zaczynała "ścinać" i pracować niestabilnie. Pomagało rozłączenie i połączenie na nowo.
Szczegóły znajdują się w tym (wątku)
Używam Network Managera i u mnie zadziałały dwie metody.
Pierwsza metoda jest dla NM. Robimy taki skrypcik (nazwa i zapis w pliku *.sh dowolnie):
wifi=`nmcli connection show --active | grep wifi | awk '{print $1}'`
sudo nmcli connection modify $wifi 802-11-wireless.powersave disable
Niestety składnia wiersza poleceń nmcli wymusza każdorazowe wykonanie skryptu po zmianie sieci więc trzeba zrobić to manualnie. Można wrzucić to też do cron'a lub napisać własną usługę żeby skrypt sprawdzał (w dodatkowej linijce) czy powersave jest włączony, jeśli tak to go wyłączamy jak wyżej i to wszystko.
Druga metoda jest bardziej pewna bo powersave jest wyłączony na poziomie "kernela" i jest to zrobione w trakcie uruchamiania się systemu. W swoim bootloaderze dopisujemy takie cudo jako opcję kernela:
iwlwifi.power_save=0
Dla gruba domyślnie będzie to plik /etc/default/grub i następująca linijka:
GRUB_CMDLINE_LINUX_DEFAULT="quiet iwlwifi.power_save=0"
Trzecią metodą, której nie sprawdzałem ale powinna zadziałać, jest utworzenie pliku /etc/modprobe.d/iwlwifi.conf z poniższą zawartością:
options iwlwifi power_save=0
I tyle.
W Debianie 10 wprowadzili małą zmianę w poleceniu su która polega na dostarczeniu (lub nie) zmiennych dotyczących m. in. dostępu do programów tylko dla root'a. Traf chciał że odkryłem to dopiero po 4 latach na Debianie 12 (wcześniej korzystałem przez kilka lat z Ubuntu LTS). Owa zmiana objawiała się jak na zrzucie:
Sprawdziłem zmienne i oto rezultat:
Na wiki Debiana jest taki wpis, w którym napisane jest:
The su command in buster is provided by the util-linux source package, instead of the shadow source package, and no longer alters the PATH variable by default. This means that after doing su, your PATH may not contain directories like /sbin, and many system administration commands will fail. There are several workarounds:
Use su - instead; this launches a login shell, which forces PATH to be changed, but also changes everything else including the working directory.
Use sudo instead. sudo still runs commands with an altered PATH variable.
To get a regular root shell with the correct PATH, you may use sudo -s.
To get a login shell as root (equivalent to su -), you may use sudo -i.
Put ALWAYS_SET_PATH yes in /etc/default/su (create it) to get an approximation of the old behavior. This is documented in su(1).
Put the system administration directories (/sbin, /usr/sbin, /usr/local/sbin) in your regular account's PATH (see EnvironmentVariables for help with this).
Wykorzystałem więc przedostatnią metodę:
/etc/default/su:
ALWAYS_SET_PATH yes
I Problem rozwiązany :D
Podziękowania dla Forumowiczów z dug.net.pl którzy dali namiar na rozwiązanie problemu :D