poniedziałek, 19 stycznia 2026

Zdalne wywołanie poleceń w Linuxie (ssh / port knocking / fwknop / shell2http)

Szukałem ostatnio rozwiązania, które pozwoliłoby mi na zdalne wywołanie dowolnego polecenia na jednym z komputerów. 
Docelowy komputer czasami pracuje u mnie po *naście albo *dziesiąt godzin a że jest to ekonomicznie uzasadnione rozwiązanie smart tv to posiada pełnoprawny interfejs graficzny. A Xorg, jak to Xorg, swoje wady ma i często po kilkunastu godzinach pracy po prostu lubi się całkowicie sfreezować (zamrozić / zawiesić) i wówczas pomaga tylko twardy reset. Poszukiwane rozwiązanie problemu i docelowy zamysł był taki, żeby gui na czas wyjścia z domu wyłączyć (o ile nic się nie renderuje), a można to rozwiązać na cztery sposoby.

Pierwszy sposób to ssh. A zrobimy to w taki sposób:
ssh user@pc 'sudo systemctl stop lightdm.service; sudo chvt 1'
Powyższa komenda zatrzymuje nam menedżera logowania, a tty przełącza z 7 (domyślnie dla Debiana) na 1. Gdybyśmy chcieli tylko podejrzeć, czy menedżer logowania się wyłączył to możemy włączyć sprawdzić np htopem:
ssh -t user@pc htop
Po zamknięciu htopa oczywiście zostaniemy rozłączeni.


Drugim sposobem jest tzw port knocking. Metoda - podobno - trochę przestarzała i mało bezpieczna. Poleganiu na wysłaniu "sygnału" na określone przez nas porty, po czym wykonuje określone w konfiguracji komendy. Rozwiązanie dobre, ale tylko lokalnie.

Instalacja (w Debianie):
apt install knockd
Konfiguracja z sekwencjami portów znajduje się w /etc/knockd.conf, przykładowo:
[options]
UseSyslog
LogFile = /var/log/knockd.log
Interface = eno1

[echo]
        sequence    = 1,1,1
        seq_timeout = 1
        command     = echo
        tcpflags    = syn
W sekcji [options] warto uwzględnić nazwę interfejsu oraz gdzie ma być zapisywany log.
Plik "aktywacyjny" /etc/default/knockd:
# control if we start knockd at init or not
# 1 = start
# anything else = don't start
# PLEASE EDIT /etc/knockd.conf BEFORE ENABLING
START_KNOCKD=1

# command line options
KNOCKD_OPTS="-i eno1"
START_KNOCKD domyślnie jest na 0, nazwę sieci ustawiamy wedle potrzeb.
Z poziomu klienta, jeśli klientem również jest Debian instalujemy tę samą paczkę:
apt install knockd
I terminalu wystarczy wykonać:
knock -v host port1 port2 port3
Opcja -v powoduje wypisanie nam na ekranie poszczególnych działań.
Knocking działa również na interfejsach wifi. Po resztę informacji zapraszam do manuali.


Trzecim sposobem jest fwknop. W tym przypadku "logowanie" do serwera działa jak w przeglądarce internetowej. Tzn tworzymy klucz, który przesyłamy do serwera, prawie jak ciasteczko w przeglądarce. Jak serwer odbierze nasze dane to zaakceptuje nasze połączenie i wykorzysta według konfiguracji.

Przedstawię bardzo uproszczoną konfigurację. W przeciwieństwie do poprzedniego rozwiązania musimy zainstalować dwie różne paczki.

Na kliencie instalujemy:
apt install fwknop-client
A na serwerze:
apt install fwknop-server 
Na kliencie uruchamiamy:
fwknop -a ip.klienta -D ip.serwera --key-gen -C /sciezka/do/komendy --save-rc-stanza
--save-rc-stanza powoduje zapisanie konfiguracje w ~/.fwknoprc. W tym pliku mamy dwa klucze, KEY_BASE64 oraz HMAC_KEY_BASE64 które musimy przenieść na serwer (o tym niżej). Jak do jednego serwera chcemy wysłać kilka różnych komend (raz jedną, innym razem drugą) to przy generowaniu klucza możemy wykorzystać opcję -n nazwa. Dokładny opis w manualu.
Na serwerze włączamy usługę w /etc/default/fwknop-server z poniższymi argumentami:
START_DAEMON="yes"
DAEMON_ARGS="-f -U"
Dodatkowo mamy pliki /etc/fwknop/fwknopd.conf oraz /etc/fwknop/access.conf. Pierwszy zostawiamy z domyślną konfiguracją a do access.conf wrzucamy klucze z ~/.fwknoprc:
SOURCE              ip.klienta
KEY_BASE64          klucz1
HMAC_KEY_BASE64     klucz2
ENABLE_CMD_EXEC     Y
ENABLE_CMD_EXEC zezwala nam na uruchomienie zdalnej komendy. Z poziomu klienta:
fwknop -n 192.168.1.97 -C /sciezka/do/komendy
I to wszystko :D fwknop docelowo służy do zdalnej modyfikacji reguł firewalla ale równie dobrze możemy wykorzystać go do zdalnego wykonania komend. W manualu mamy opcje CMD_CYCLE_OPEN, CMD_CYCLE_CLOSE oraz CMD_CYCLE_TIMER. Być może też mogłyby zamknąć gui :D
W przeciwieństwie do knockd, za pomocą fwknop udało mi się uruchomić kilka komend jednocześnie (w skrypcie).
Na Androida jest aplikacja fwknop. Nie testowałem.

Czwartym i ostatnim sposobem jest shell2http. To taka mała usługa, która pozwala na wykonanie poleceń z poziomu np przeglądarki internetowej (poprzez uprzednio skonfigurowany adress www). Jest to chyba najprostszy sposób jaki udało mi się znaleźć, teoretycznie najmniej problemowy i z tego co widzę to nie wymaga żadnych zależności. Póki co gotowej paczki nie ma w repozytoriach Debiana (stan na 19.01.2026) ale można znaleźć w sieci paczkę *.deb i na luzie ją zainstalować np z wykorzystaniem gdebi:
gdebi shell2http_1.17.0_linux_amd64.deb
Składnia polecenia jest prosta. Tworzymy usługę /etc/systemd/system/shell2http.service:
[Unit]
Description=shell2http
[Service]
Type=oneshot
ExecStart=/bin/shell2http  /polecenie1 "/sciezka/do/polecenia1" /polecenie2 "/sciezka/do/polecenia2"
[Install]
WantedBy=multi-user.target
W miejscu "/sciezka/do/polecenia1" możemy wpisać (między cudzysłowami) kilka poleceń oddzielonych znakiem ";". Następnie aktywujemy:
systemctl enable shell2http.service
Oraz uruchamiamy:
systemctl start shell2http.service
W przeglądarce internetowej odpalamy adres:
adres.ip.serwera:8080/polecenie1
Lub:
adres.ip.serwera:8080/polecenie2
Domyślny port to 8080, ale można to zmienić. Polecam zajrzeć do manuala. Odnoszę wrażenie, że shell2http reaguje najwolniej ze wszystkich opisanych rozwiązań.


I to wszystko :D
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem wydaje się być fwknop z racji takiej że "sygnał" jest prawie nie do podrobienia (chyba, ze ktoś ma założony podsłuch) :D

Kilka sztuczek na SSH :) (wysłanie 1 komendy, gui, podniesienie uprawnień)

Mam u siebie kilka różnych komputerów z Debianem, które czasami chodzą po *-naście godzin. Kilka razy zdarzyło się, że się xorg losowo przywiesił (niezależnie od gpu i ogólnie sprzętu) i pomagał tylko twardy reset. Raczej kiepska sytuacja, tym bardziej że różne usługi chodzą w tle :D
Wpadłem na pomysł, że przecież gui zawsze można zdalnie wyłączyć, o ile nie jest w danej chwili potrzebne. Plus jest taki że prawdopodobnie dałoby radę zaprogramować to w automatyce domowej (wychodzisz, wyłączasz gui, wracasz, włączasz ponownie). No i jak zacząłem szukać różnych rozwiązań to zdałem sobie sprawę z tego, że przecież idealnie do tego nadaje się ssh.

1. Pierwsza 'testowa' komenda (odpala nam tylko htop, po zamknięciu sesja jest rozłączana):
ssh -t user@pc htop
2. Poniżej przykładowy sposób na wyłączenie np menedżera logowania (= gui) i przejście na tty1:
ssh user@pc 'sudo systemctl stop lightdm.service; sudo chvt 1'
3. A poniżej sposoby na odpalenie programu w gui z wykorzystaniem X11Forwarding:
ssh -X user@pc 'sudo -E polecenie'
Lub:
ssh -X user@pc 'su -p -c "PATH=/usr/sbin:/sbin:$PATH polecenie"'
sudo -E polecenie oraz su -p -c "PATH=/usr/sbin:/sbin:$PATH polecenie" są potrzebne tylko wtedy kiedy chcemy odpalić polecenie z podniesionymi uprawnieniami. W przypadku odpalenia np przeglądarki internetowej na zdalnym pc wystarczy:
ssh -X user@pc przeglądarka

Oczywiście są inne sposoby na zdalne wyłączenie gui (tudzież wysłanie dowolnej komendy) ale o tym w następnym wpisie :D

sobota, 3 stycznia 2026

Zdalny dostęp do GUI w Debianie (rdp/ssh) (wersja 1min)

To tylko krótka notka.
Poza x11vnc mamy jeszcze dwie inne możliwości, wedle potrzeb.
Pierwsza z nich to 'stare', dobre Windowsowe rdp. Daje nam, tak jak przy vnc, dostęp do "całego" ekranu i środowiska użytkownika. W Debianie instalujemy:
apt install xorgxrdp xrdp
I tyle. Pliki konfiguracyjne mamy w /etc. Usługa systemowa 'tworzy' się w trakcie instalacji, więc każdy sobie musi sam "dopracować" poszczególne ustawienia.

Drugą z opcji, jeżeli korzystamy z ssh, jest tzw X11 Forwarding. W przeciwieństwie do rdp i vnc poniższa funkcja umożliwia nam uruchomienie jednego konkretnego programu z poziomu terminala klienckiego. Sprawdzamy co mamy w pliku konfiguracyjnym:
cat /etc/ssh/sshd_config | grep -e X11Forwarding -e PermitUserEnvironment -e X11UseLocalhost
U mnie jest ustawione na:
X11Forwarding 
PermitUserEnvironment yes 
X11UseLocalhost yes
I tyle. Restartujemy usługę:
systemctl restart ssh.service
I to wszystko.

Druga opcja, umożliwia nam, zamiast instalacji całego środowiska graficznego, instalację np jednego konkretnego programu (do np księgowości, czy co tam potrzebujemy.

Programów graficznym pokroju gimpa czy innego blendera raczej bym nie uruchamiał, ale do mniej wymagających spraw dobre będą obydwie metody :D pozostała tylko kwestia przekierowania audio (w bliżej nieokreślonej przyszłości, mam już kilka pomysłów).

czwartek, 1 stycznia 2026

Stała częstotliwość pracy procesora CPU (poprawa pracy igpu)

Lata temu do zarządzania energią procesora korzystało się z cpufrequtils. Potem zaszły zmiany, wprowadzono intel_pstate i odpowiednik u AMD. Jest to rozwiązanie na pewno bardziej skuteczne w zarządzaniu energią procesora. U mnie wszystko było OK do czasu, aż podłączyłem pod TV starszego mini pc z Intelem. Jak się okazało, zintegrowana gpu bywa kapryśna bo w końcu jest w pełni zależna od cpu. U mnie w trakcie korzystania z serwisów streamingowych przeglądarka potrafiła znienacka zamknąć kartę i wywalić błąd :D (i to mimo wsparcia sprzętowego dla różnych kodeków)

Problem się objawiał tylko na starszych i trochę słabszych jednostkach jak i5-7500T, trochę mniej na i5-8500T a na zwykłym i5-11400 tego problemu nie zauważyłem.

Co ciekawe, kernel Liquorix na Debianie problemów nie sprawiał i w dodatku ma ustawioną stałą wartość częstotliwości pracy procesora. Z małą pomocą forumowego AI (jak na dzisiejsze standardy...) znalazłem sposób jak ustawić procesor na sztywno.

AI jak to AI, często się myli więc jeśli już musimy to trzeba korzystać bardzo ostrożnie i co najwyżej można się zasugerować ale nie można brać za pewnik.

Na tą chwilę (1.01.2026) rozwiązanie działa, ale jak długo tak będzie, nie wiadomo. Wygląda na to, że poniższa metoda działa również na linux-image-rt-amd64, czyli jednym z kerneli czasu rzeczywistego które zazwyczaj są odradzane w zastosowaniach "multimedialnych".


W Debianie instalujemy:

apt install linux-cpupower

Tworzymy plik z usługą systemową /etc/systemd/system/cpufreq.service:

[Unit]

Description=cpufreq max freq

[Service]

Type=oneshot

ExecStart=/bin/cpupower frequency-set --governor performance

[Install]

WantedBy=multi-user.target

Następnie:

systemctl enable cpufreq.service 

Zanim zrestartujemy system, musimy w pliku /etc/default/grub znaleźć i dopisać pogrubiony wpis:

GRUB_CMDLINE_LINUX_DEFAULT="quiet iwlwifi.power_save=0 pcie_aspm=off intel_pstate=disable"

Po czym:

update-grub2; reboot

Po restarcie sprawdzamy:

cpupower frequency-info

Wynik jak niżej:

analyzing CPU 3:

  driver: acpi-cpufreq

  CPUs which run at the same hardware frequency: 3

  CPUs which need to have their frequency coordinated by software: 3

  maximum transition latency: 10.0 us

  hardware limits: 800 MHz - 2.70 GHz

  available frequency steps:  2.70 GHz, 2.70 GHz, 2.60 GHz, 2.40 GHz, 2.30 GHz, 2.20 GHz, 2.00 GHz, 1.90 GHz, 1.70 GHz, 1.60 GHz, 1.50 GHz, 1.30 GHz, 1.20 GHz, 1.10 GHz, 900 MHz, 800 MHz

  available cpufreq governors: performance schedutil

  current policy: frequency should be within 800 MHz and 2.70 GHz.

                  The governor "performance" may decide which speed to use

                  within this range.

  current CPU frequency: 2.70 GHz (asserted by call to hardware)

  boost state support:

    Supported: yes

    Active: yes

Oraz cat /proc/cpuinfo | grep MHz:

cpu MHz         : 2700.001

cpu MHz         : 2700.000

cpu MHz         : 2700.119

cpu MHz         : 2700.277

Odchyły mogą wystąpić, procesor czasami zejdzie poniżej 1000MHz ale generalnie trzyma się wysoko. Taktowanie, temperatury itd najwygodniej sprawdza mi się programem htop.