poniedziałek, 2 listopada 2015

3 punkty przewagi nad Windowsem?

Cześć wszystkim.



Wstęp? Nie ma.


Kilka lat temu wybrałem Debiana na główny system operacyjny. Wcześniej korzystałem z OpenSUSE i Ubuntu. Przez krótki okres czasu używałem (na zmianę) LMDE, Fedory i czegoś tam jeszcze. Na chwilę zagościł nawet Haiku :)


Oczywiście, gdy dostałem pierwszy komputer, korzystałem z różnych wersji Windows. Ale są 3 ważne cechy, które dotyczą Linuksa i chyba wszystkich systemów wywodzących się z Unixa :) i to one zadecydowały o moim "przejściu" na GNU/Linux.


Pierwsza cecha to przejrzystość. O co chodzi?

Konfiguracja. Większość opcji w różnych programach jest ładnie (słownie) opisana. Jeśli czegoś nie wiemy, to zaglądamy do manula (instrukcji). Tam jest wszystko (lub większość) opisane. Wystarczy poświęcić pół godziny na przeczytanie, zrozumienie i zapamiętanie lub zapisanie potrzebnych nam opcji (lub przełączników).

Błędy. Gdy coś dzieje się z sprzętem (lub źle skonfigurowanym programem) to błędy są czytelne. Zapisywane są zazwyczaj w logach i częściej niż w Windowsie możemy zrozumieć, co jest nie tak. System często pokazuje z czym bezpośrednio jest problem.
W Windowsie błędy czasami są pomijane i problem pojawia się, jak system zaczyna drastycznie spowalniać lub sypać niebieskimi ekranami śmierci. Pamiętam klienta sprzed kilku miesięcy, który przyniósł mi laptopa. Dysk był w takim stopniu zużyty, że komputer ledwo działał. Odpaliłem Ubuntu LiveCD i błędy zauważyłem po jakichś kilkunastu minutach. A Windows? Chodził przez kilka godzin tak powoli, że chyba nie zdążył pokazać problemu.

Pulpit. Wygodniej jest "poprzerzucać" odpowiednie okienka na odpowiednie obszary robocze.
Ja mam maks 3 okienka na jednym obszarze, dzięki czemu na jednym mam podgląd logów i zasobów komputera, na innym terminale służące do konfiguracji jednego z programu, na kolejnym internet i na jeszcze innym mogę sobie odpalić maszynę wirtualną.
Oczywiście obszarów roboczych mogę mieć, ile mi się tylko podoba. W Windowsie opcję kilku pulpitów wprowadzili dopiero w wersji 10, kiedy w innych systemach było to od bardzo dawna. I mam wrażenie, że rozwiązanie w Windowsie nie jest chyba aż tak intuicyjne :D


Druga cecha to skalowalność. I oszczędność.

Windows wymaga pewnego "minimum" do swobodnego działania. Im nowsze wersje, tym więcej wymagają. To błąd, ponieważ chcąc zaprojektować konkretne rozwiązanie (przykładowo serwer FTP) musimy dobrać odpowiednio mocny komputer pod konkretną wersję Windows i pod konkretne (przewidywane) obciążenie. Dodatkowo, za samą licencję serwerowej wersji Windowsa musimy zapłacić średnio kilka tysięcy polskich złotych.
Swego czasu postawiłem serwer FTP na wirtualizowanym Debianie pod Virtual Boxem. Do swobodnego działanie wystarczyłoby 128M ramu i limit 40% procesora. Pod Windowsem nie byłoby to możliwe, ponieważ minimum to 1G pamięci operacyjnej. Wersje Server Core umożliwiają zaoszczędzenie na sprzęcie, ale utrudniają pracę :D
Mój 9 letni komputer działa bardzo dobrze pod Debianem (1G, Celeron, brak dysku, system na karcie microSD klasy 10). Ten komputer ma jedną wadę i jest to brak wsparcia dla wirtualizacji.


Trzecia cecha to brak problemów licencyjnych.

A to dlatego, że większość systemów jest na licencjach wolnościowych. Te licencje działają na zasadzie "rób co chcesz, ale jeśli coś zrobisz, to się podziel tym z innymi". A licencje Windowsa to piekło.


W przyszłości pojawią się "3 punkty przewagi Windowsa" :D

wtorek, 20 maja 2014

Modyfikacje Sony Ericsson - praktyka

Słowem wstępu - wstępem będzie mój poprzedni wpis. Przytoczę tylko trzy przykłady.

SE Tool:
Na lewo - duży obszar - jest to ekran logu. Widać, są pokazane informacje z mojego telefonu.
Phone Type - typ telefonu.
Files - tutaj umieszcza się plik mbn - main - plik z kodem telefonu oraz fbn czy File System
Firmware Upgrade Pack - nie wiem, wydaje się, że umieszcza się tutaj update [lepiej wykorzystać do tego Sony Ericsson Update Service]
Misc Files - poprawki, do FS używa się FAR'a lub XS
Restore Files oraz Options - pominę. To samo Read Setup - nieprzydatne szaremu obywatelowi.

Unlock/Repair - naprawa EROM - podłączamy z wciśniętymi klawiszami 2 i 5 - przypomnieć pragnę, iż stan mojej wiedzy informuje mnie, że SETool darmowy nie obsługuje CID 53 - jest wersja płatna.
FLASH - tutaj kopiuje się soft do telefonu.
READ FLASH - nie testowane.
READ GDFS / WRITE GDFS - skopiowanie z / skopiowanie do telefonu GDFS - nie działa na a1 CID 53.
Identify - zidentyfikowanie telefonu.
READY - wyjaśnię potem, w praktyce.
STOP - nie ruszać podczas pracy ;]
Quit - wyjście.

Na lewo, dół:
Interface - USB albo COM, domyślne USB jest prawidłowym ustawieniem dla kabli USB.
Speed - szybkość wykonywanych operacji.

Jak wygląda patchowanie db2010/db2012 za pomocą SETool'a?
Umieszczamy poprawkę w pliku tekstowym - rozszerzenia vkp [wystarczy przypisać do notatnika], lub txt. Klikamy w "Write Script", podłączamy wyłączone urządzenie z wciśniętym klawiszem 'c', czekamy aż pojawi się dostępna opcja "Ready", odłączamy telefon, wyjmujemy i wkładamy baterię, podłączamy wyłączony z 'c', czekamy do następnego komunikatu - akceptujemy patch przyciskiem "No", lub usuwamy opcją "Yes" - usuwamy tylko w przypadku, gdy wgraliśmy wcześniej - jeśli nie - nic się nie stanie.

A1 pominę, sprawa wygląda dosyć podobnie - nie chcę się pomylić i jestem dość zmęczony po ciężkim dniu. Również inaczej sprawa w programie FAR.

FAR:

Program musi posiadać odpowiednie wtyczki a raczej odpowiednią do odpowiedniej platformy - jest tutaj bodajże możliwe niepełne modyfikowanie a2, do reszty potrzebna jest wtyczka jdflasher [Just Da Flasher] i odpowiedni skrypt w formacie *.xml.

Jak wygląda umieszczenie kodu HEX i File Systemu w telefonie na A1 CID 53?
Wciskamy ALT + F1, wybieramy jdflasher, wybieramy skrypt - db2020, przechodzimy do pozycji bflash, kopiujemy ["copy" - dolny pasek] plik mbn i fbn, potwierdzamy, i czekamy aż jeden się skopiuje - potwierdzamy kolejny i po zakończeniu odłączamy używając "lewych" dwóch kropek.

Niestety, nie mogę zamieścić screenshotów - nie mam w chwili obecnej działającego telefonu na A1 [właściwie to mam, ale w połowie działający].

Patchowanie wygląda tak samo, jak instalacja systemu [A1; CID53].

Edycja File Systemu wygląda podobnie z tym, ze zamiast bflash/oflash wybieramy bfs/ofs.

Żeby przygotować A1 CID 53 do możliwości patchowania - kopiujemy do odpowiedniej ścieżki aplikację java, odpalamy, wyjmujemy i wkładamy baterię oraz wgrywamy odpowiednie pliki za pomocą FAR'a, odłączamy i podłączamy - już mamy gotowy telefon. Daje to nam również możliwość kopiowania z FS do PC, wcześniej nie było takiej możliwości [przed przygotowaniem i akurat w przypadku A1 CID 53, CID 52 obsługiwałem SEToolem].

Pozostał nam jeszcze XS:

W tle widać wgrywający się soft do telefonu.

Na zakończenie 3 informacje, o których zapomniałem napisać wcześniej.

1. mbn i fbn muszą być zgodne z zabezpieczeniami telefonu i platformą oraz modelem. Wyjątkiem jest tutaj k310i - na CID 49 można wgrać system modelu W200 przeznaczony na zabezpieczenia 52, plus poprawka umożliwiająca ściszanie telefonu klawiszem od aparatu [zwiększanie głośności klawiszem menu czynności], plus plik aktualizujący konfigurację telefonu do pracy z siecią [customize.xml] do działającego menu czynności pod "dżojstikiem w górę".

2. - sterowniki potrzebne do "wejścia we wnętrze telefonu" - wystarczy zainstalować Sony Ericsson Update Service. Nie radzę się bawić z gordons gate'ami i tego typu innymi, bo są one nieco wadliwe.

3. - customize.xml - konfiguracja umożliwiająca pracę z siecią - inna w środkowej Europie, inna w Azji i inna na przykład w Stanach Zjednoczonych. Wystarczy poszukać.

I to byłoby na tyle. Zapraszam na fora, może gdzieniegdzie znajdziecie relikty przeszłości :D

Modyfikacje Sony Ericsson - teoria.

Słowem wstępu - wstępu długiego nie będzie.

Artykuł został napisany kilka lat temu, najprawdopodobniej w 2011 roku.
Ponieważ tamtego bloga już nie ma, to postanowiłem trochę przeredagować kopię i wrzucić tutaj.
I jeszcze coś...:
Sony Ericssona nie ma od kilku lat. Sony wykupiło dział "komórek" od Ericssona.
Nie wiem, o co chodzi z Androidami i innymi systemami. Pewna część potrzebnej teorii jest poniżej.

W telefonach marki Sony Ericsson [dalej: SE] funkcjonowały tzw platformy sprzętowe: 

DB1000
DB2000
DB2010/12
DB2020 [określana jako A1]
DB3150 [określany jako A2].

Platforma sprzętowa to "sposób", w jaki wykonany został dany model. Jego cechy szczególne. DB1000 była pierwszą platformą, krótra ewoluowała w DB2000, ta w kolejną i tak dalej.
Platformy Db2010 i db2012 generalnie niczym się nie różnią. O ile pamiętam, to różnica była w jednym modelu tej platformy - w200.
Każda platforma jest zabezpieczona przed grzebaniem w oprogramowaniu. Zabezpieczenie takie nosiło nazwę "CID" i miało konkretny numerek. Im wyższy numerek, tym zabezpieczenia są lepsze. Niżej krótka lista: 
DB2010: CID 49, 50, 51 i 52
DB2012: CID 49, 50, 51, 52 i 53.
DB2020 (A1): sytuacja wygląda podobnie jak w DB2012
DB1000, DB2000, A2: uzupełnię później

Do flaszowania (flashowania), czyli modyfikowania oprogramowania potrzebne były odpowiednie programy. Najbardziej znane to:
SETool
XS 3.2++
FAR

Wszystkie oferują mniej więcej to samo. Są drobne różnice...

Darmowa wersja SeTool nie obsługiwała CID 53.
XS++ (podobnie jak SeTool) umożliwia podniesienie zabezpieczeń z [przykład] CID 49 do CID 52. Program wyglądał dość ubogo. Wyszła kiedyś wersja dla GNU/Linux, ale działała dosyć niestabilnie.... Sprawdzę w najbliższym czasie, może sytuacja się poprawiła.
FAR - może "wszystko zrobić" na platformach DB2010/12 oraz A1; umożliwia minimalne modyfikowanie A2 i starszych platform względem DB2010/12.

Odpowiednikiem BIOSu (aktualnie UEFI) w SE jest (był) GDFS. Zawiera informacje na temat numeru IMEI, blokady SIMLOCK. Odpowiada on między innymi za zasięg i jako tak "działanie" oprogramowania. Jeżeli jest po części uszkodzony - mogą się dziać różne jaja jak "biały ekran". Jeżeli całkowicie - pozostawało przywrócić go w domu z kopii *.bin lub iść do serwisu i wybulić do 200 złotych w nieco "nowszych" modelach. 
EROM: o ile pamiętam, to w tym obszarze zapisany jest CID; był to jakiś pośrednik pomiędzy naszym komputerem, a pamięcią telefonu.

Powyższe dwa obszary są dwoma najważniejszymi i najbardziej narażonymi na uszkodzenia podczas przeróbek. Reszta mnie nie interesowała i należała do kogoś, kto więcej wiedział.

Były tam też certyfikaty, które miały określone znaczenie. Było ich conajmniej i określały "stan" telefonu / oprogramowania. Jednym z nich był RED (użytkowy?), drugi to BROWN (serwisowy?).

To tyle, jeśli chodzi o sam sprzęt i oprogramowanie. Teraz po dwa zdania opisu do każdej operacji, jaką pamiętam.

Naprawa GDFS:
Na DB2010/12, A1 [bez CID 53] można wykonać kopię tego obszaru zgrywając ją za pomocą SeTool'a na komputer i potem ponownie ją 'wrzucając na telefon'.
Naprawa EROM:
DB2010/12, A1 [bez CID 53] odpowiednie klawisze i próba podłączenia do programu SETool. 
A1 [CID 53] - mi pomogło wyjęcie baterii z k800i na nockę.

Flaszowanie DB2010/12:
SETool w zupełności do tego wystarcza. W trakcie trzeba odłączać i podłączać, potwierdzać. W FARze można (pomijając cyrk z wielokrotnym podłączaniem i odłączaniem kabla) wgrać modyfikację.
Flaszowanie A1 [bez CID 53]
Na tej samej zasadzie jak DB2010/12
Flaszowanie A1 [CID 53]
W trakcie łamania zabezpieczeń trzeba uruchomić telefon i go ukatrupić za pomocą odpowiedniej aplikacji java. Potem magicznie naprawiamy i gotowe. Sporo osób miało "mały" problem, bo wtedy królowały SimLocki. Osoby te - o ile nie miały odpowiednich kart SIM - musiały trochę pieniędzy wybulić.
Flaszowanie A2:
Tutaj było trzeba zmieniać certyfikat z RED na BROWN. Była też opcja z "tymczasową" modyfikacją. To znaczy, uruchamiałem telefon, wprowadzałem modyfikację, restartowałem i musiałem ponownie ją wprowadzać.

Zazwyczaj wgrywało się patche, czyli pliki tekstowe o rozszerzeniu *.vkp z liczbami szesnastkowymi. Przy modyfikacji systemu plików było mniej roboty i mniejsze prawdopodobieństwo, że coś pójdzie źle. Na A2 modyfikacja systemu plików nie wymagała zabawy z certyfikatami. 

SETool potrzebne skrypty ma sam w sobie, FAR wymaga wtyczek (i skryptów), oraz podobnie jak SETool - pliku "*.rest".

Zmodyfikowanego na komputerze oprogramowania nie dało się wgrać bezpośrednio do telefonu. Oprogramowanie musiałoby być wgrane oryginalne i dopiero można było sobie dłubać.

Ikonki (bateria, zasięg) można było zmieniać na DB2010/DB2012 za pomocą sysgfx, czyli ikonki zapisywane były w plikach. Na A1 można było zrobić podobnie jak na DB2010/DB2012, lub po prostu zapisać sobie te grafiki w patchu i cały patch wrzucić "za jednym zamachem"

Kilka krótkich przykładów i zrzutów ekranu pojawi się w następnej części.

piątek, 31 stycznia 2014

sed - polskie znaki w plikach tekstowych

Ostatnio szukałem dobrego sposobu, którym mógłbym pozmieniać polskie litery w plikach tekstowych* na litery z alfabetu na łacińskiego**. Poniżej sposób:
sed 's/ą/a/g' `find | grep .txt` -i;
sed 's/ę/e/g' `find | grep .txt` -i;
sed 's/ż/z/g' `find | grep .txt` -i;
sed 's/ź/z/g' `find | grep .txt` -i;
sed 's/ł/l/g' `find | grep .txt` -i;
sed 's/ó/o/g' `find | grep .txt` -i;
sed 's/ą/a/g' `find | grep .txt` -i;
sed 's/ś/s/g' `find | grep .txt` -i;
sed 's/ć/c/g' `find | grep .txt` -i;
sed 's/ń/n/g' `find | grep .txt` -i;
sed 's/Ą/A/g' `find | grep .txt` -i;
sed 's/Ę/E/g' `find | grep .txt` -i;
sed 's/Ż/Z/g' `find | grep .txt` -i;
sed 's/Ź/Z/g' `find | grep .txt` -i;
sed 's/Ł/L/g' `find | grep .txt` -i;
sed 's/Ó/O/g' `find | grep .txt` -i;
sed 's/Ą/A/g' `find | grep .txt` -i;
sed 's/Ś/S/g' `find | grep .txt` -i;
O ile składni seda sam do końca nie znam, o tyle to...:
`find | grep .txt`
... odpowiada za znalezienie wszystkich plików w bieżącym katalogu (find) i wypisanie tylko tych o rozszerzeniu *.txt (grep .txt).


*: pliki z napisami do filmów o rozszerzeniu *.txt
**: za wikipedią, stan na 2014.01.31

wtorek, 28 stycznia 2014

ElektroSym - symulacja prądowe

Krótka prezentacja programu bierze się stąd, że uczęszczam do technikum, gdzie elektryki (i nie tylko) uczą. Aplikację przedstawił nam kiedyś jeden z uczących tam Nauczycieli.

Program dostępny jest za darmo (wersja próbna). Razem z programem jest kilka przykładowych układów. Są to pliki w formacie *.els. Znajdziemy tam też instrukcję obsługi (*.doc) oraz oczywiście sam program. Jest to wersja próbna - nie umożliwia zapisu zrobionych przez nas obwodów. Ale do odrabiania zadań z postaw elektrotechniki świetnie się nadaje.

Do stworzenia symulacyjnego układu program umożliwia dodanie elementów takich jak:
- rezystor
- źródła prądowe i napięciowe (sterowane i nie sterowane)
- kondensatory
- tyrystory
- mierniki
- silniki
Wyliczyć możemy kilka bardzo podstawowych wartości.

Tutaj jest bardziej szczegółowy opis, a tutaj program.
Na koniec kilka screenów:

niedziela, 15 grudnia 2013

Drobna konfiguracja systemu bazowego Debiana.

Witam!

No w sumie tutaj miał pojawić się jakiś tam wpis (i to kilka miesięcy temu!) dotyczący mojego sprzętu i Debiana, a że o tym blogu kompletnie zapomniałem.... To wpis pojawił się gdzie indziej.

Zapraszam:
Drobna konfiguracja systemu bazowego Debiana.

W najbliższym czasie powinienem coś nowego opublikować.